BYD zatrudnia już ponad milion osób – więcej niż czterej rywale razem

BYD zatrudnia już ponad milion osób – więcej niż czterej rywale razem

Chiński koncern BYD ma już ponad 1,02 mln pracowników, poinformował prezes firmy Wang Chuanfu. To więcej niż łącznie zatrudniają Toyota, GM, Ford i Tesla. Zatrudnienie rośnie, mimo że sprzedaż samochodów w tym roku lekko spada.

Skąd tak duży skok zatrudnienia

Dane padły podczas rocznej konferencji chińskiego stowarzyszenia inżynierów motoryzacyjnych. Według Wanga około 960 tys. osób pracuje w Chinach, a ok. 60 tys. za granicą. Nawet 120 tys. to inżynierowie z działów badań i rozwoju, zajmujący się m.in. ogniwami baterii, silnikami, elektroniką sterującą i półprzewodnikami.

Prezes tłumaczy skalę zatrudnienia pionową integracją: BYD sam robi baterie, układy scalone i silniki. Początki firmy sięgają 1994 r., kiedy była producentem akumulatorów.

Liczba pracowników mocno się jednak zmieniała. Na koniec 2022 r. było to ok. 570 tys. osób, rok później ok. 703,5 tys., a na koniec 2024 r. aż 968,9 tys. Rok 2025 zamknięto z 869,6 tys. etatów, czyli o ok. 99 tys. mniej, głównie na stanowiskach produkcyjnych. Teraz firma znów przekroczyła milion.

Jak to wygląda na tle konkurencji

  • Grupa Volkswagena (razem z chińskimi spółkami joint venture): 662 942 osoby,
  • Toyota: 390 927 (stan na 31 marca 2026),
  • Stellantis: 258 668,
  • Ford: 169 tys., GM: 156 tys.,
  • Tesla: 134 785.

Toyota, GM, Ford i Tesla dają razem ok. 851 tys. osób, czyli o ok. 170 tys. mniej niż BYD.

Sama liczba pracowników nie mówi jednak o wydajności. W 2025 r. BYD sprzedał ok. 4,6 mln aut, co daje ok. 5,3 pojazdu na pracownika. Dla Tesli wychodzi około 12, dla Grupy Volkswagena ok. 13,5, a dla Toyoty (razem z Daihatsu i Hino) około 29. Trzeba jednak pamiętać, że w zatrudnieniu BYD są też inne działy: kontraktowy producent elektroniki BYD Electronic (165 tys. osób), produkcja baterii dla innych marek, energetyka i transport szynowy. Wskaźnik nie jest więc w pełni porównywalny.

Zatrudnienie rośnie, sprzedaż w Chinach słabnie

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. BYD sprzedał 3 131 576 aut, o 3,9% mniej niż rok wcześniej. W Chinach trwa ostra wojna cenowa, a rywale tacy jak Geely i Leapmotor zyskują udziały. Przychody i zysk netto w pierwszym półroczu również były niższe niż przed rokiem.

Rośnie za to eksport: 1 342 960 aut do końca września, o 92,7% więcej, co stanowi już ok. 43% całej sprzedaży. Za granicą pracuje jednak tylko ok. 6% załogi. Fabryki w Tajlandii, Brazylii i na Węgrzech dopiero się rozkręcają, więc większość aut nadal powstaje w Chinach.

Co to oznacza dla kierowców w Polsce

Dla polskiego kierowcy ważna jest zwłaszcza fabryka na Węgrzech, bo produkcja w Europie może skrócić dostawy i ograniczyć wpływ ceł na ceny. Samo zatrudnienie w Chinach nie przekłada się jednak bezpośrednio na ceny aut w polskich salonach.

Przy zakupie samochodu elektrycznego od nowszego producenta warto sprawdzić, jak ubezpieczyciele wyceniają OC i AC danego modelu. Znaczenie mają koszty napraw, dostępność części i serwisów oraz zakres ochrony baterii. W AC dobrze zapytać, czy polisa obejmuje akumulator i kabel ładowania oraz czy zawiera assistance na wypadek rozładowania auta. Jeśli ubezpieczasz rodzinny samochód, w którym podróżują dzieci, sprawdź też, czy polisa NNW obejmuje wszystkich pasażerów.

Źródło: Electrek – „BYD now has 1.02 million workers, more than Toyota, GM, Ford, and Tesla combined”